Tak to już jest, że przychodzi ten dzień, kiedy pojawiają się refleksje i potrzeba podzielenia się nimi z innymi. A więc skoro jest potrzeba, to i jest działanie. To był trudny rok. Wiele się działo i dzieje nadal. Pomimo 55 lat na karku nadal uczę się radzić sobie z rzeczami, które mnie zaskakują, mimo tego, że duży chłopczyk jestem. Rzeczy te próbują odebrać mi siły, zniechęcić i odebrać sens temu co dla mnie jest ważne i czemu poświęcam swoje pasje i zaangażowanie. Ale radzę sobie. Czasami gdzieś tam potrzebuję trochę samotności, ciszy, ciemności i spokoju. Ważne, że daję radę i z tej ciemności wychodzę. Dlatego korzystając z okazji, że zbliżają się święta i że nieubłagalnie zbliża się kolejny rok, życzę Wam wszystkim byście znaleźli swoją przestrzeń, w której znajdziecie zarówno siły do pokonywania codziennych trudności, ale także miejsce dla refleksji i wyciszenia się. Wszystkiego co najlepsze
Wszystkiego co najlepsze!
